Masaż tkanek głębokich. Wizualny przewodnik po technikach [RECENZJA]

 

 

MTG

Okładka „Masaż tkanek głębokich. Wizualny przewodnik po technikach”.

“Masaż tkanek głębokich. Wizualny przewodnik po technikach” Arta Riggsa to książka, którą można dostać w ramach kursu MTG u Czubaszewskiego i Szałańskiego. Pamiętam, że Piotrek Szałański, opisując publikację, powiedział, że to najlepsza książka (dotycząca tej metody), zawierająca wszystko, czego potrzeba, prócz mechaniki ciała. 

Autora książki znają chyba wszyscy doświadczeni terapeuci. Studenci natomiast powinni wiedzieć, przynajmniej tyle, że jest to ceniony masażysta oraz rolfer, który ostatnimi czasy swoje szkolenia poprowadził w Polsce.

Książka podzielona została na siedem rozdziałów (pomijając wstęp) skompensowanych w około 250 stronach. Pierwsze dwa rozdziały dotyczą podstawowych i moim zdaniem najważniejszych zagadnień masażu, czyli w jaki sposób dotykać, jak odczytywać zaburzenia w obrębie ciała pacjenta, jak ćwiczyć palpację, jak traktować ból. Mnie bardzo spodobał się podrozdział “Środki ostrożności”, w którym autor rozwiał moje wątpliwości związane z pracą w obrębie żylaków oraz gdzie przedstawione są wrażliwe struktury ciała i związane z tym rady , w jaki sposób dotykać. Omawiane są również “strategie ruchu w masażu”, czyli w jaki sposób stymulować tkankę do wydłużania (od technik delikatnych po agresywne), kiedy stosuje się pracę w poprzek włókien itp. Art w całej swojej publikacji namawia to eksperymentowania i pracy w ruchu wykonywanym przez klienta. Opisane są narzędzia stosowane w masażu tkanek głębokich: palce, kostki, pięści, przedramiona oraz łokcie.

Cały podręcznik zawiera sporo zdjęć ukazujących intencje i sposób ruchu. Poza nimi są jeszcze ryciny anatomiczne z opisami najważniejszych struktur oraz zdjęcia przedstawiające proste ćwiczenia.

Rozdział trzeci to czysta praktyka. Art dzieli się w nim sposobami, którymi pracuje z poszczególnymi częściami ciała w tym z powłokami brzusznymi, oddechem czy kręgosłupem. Sam znalazłem w nim wiele interesujących koncepcji, które na szkoleniu nie zostały omówione. Opisy technik są całkowicie zrozumiałe w odbiorze.

Dalej czytamy o tym, jaką profilaktykę możemy zaproponować naszym klientom oraz kiedy należałoby odesłać ich do lekarza (przedstawiono głównie takie schorzenia jak czerniak złośliwy i rak piersi).

Piąty rozdział to 100% zagadnień klinicznych, czyli praca w najczęstszych schorzeniach m.in. w cieśni nadgarstka, łokciu tenisisty, rwie kulszowej, czy skręceniu kostki. Terapia w każdej jednostce chorobowej jest opisana i uzasadniona. 

Przedostatni rozdział – moim zdaniem jeden z najciekawszych, uczy nas, w jaki sposób planować sesję masażu, na których mięśniach powinniśmy się skupić, w jaki sposób czytać ciało oraz pokazuje kilka strategii leczenia w pozycji siedzącej.

Na koniec poruszane są tematy związane z karierą zawodową, satysfakcją, błędami, które popełniamy niekoniecznie w technikach masowania, ale w samym nastawieniu do klienta i pracy. Godnym pochwały gestem jest przedstawienie sugerowanej literatury (z krótkim opisem każdej z publikacji), niestety część z wymienionych książek nie została wydana w języku polskim.

Książka została napisana w bardzo przystępny sposób, dlatego polecam ją każdemu fizjoterapeucie i masażyście. Nie potrzeba kursu MTG, aby wynieść z tej publikacji wiele praktycznych umiejętności. Sam autor wyszedł z podobnego założenia, a w przypadku trudniejszych obszarów do opracowania, zaleca już odbycie kursu.

Zalety: optymalna cena, dobrze się czyta, duża ilość rycin i zdjęć, książka zintegrowana z filmami na płytach DVD.
Wady: moim zdaniem można by tę książkę poszerzyć o dodatkowe paręset stron np. dodając postępowanie w nietypowych schorzeniach.

Może zainteresują Cię inne recenzje?

 

Skomentuj.

Twój adres e-mail nie będzie upubliczniony.




%d bloggers like this: