Anatomy and Physiology Revealed 2.0 [RECENZJA]

Programów ułatwiających naukę anatomii, atlasów 3D jest coraz więcej. Szczególnie widać tę rosnąca tendencję w programach pojawiających się na Androida. O jednym z takich atlasów już pisałem TUTAJ. O innym pisała Pracownia Fizjoteka. Dzisiaj chciałbym się skupić na komputerowej wersji programy Anatomy and Physiology Revealed 2.0. Z programu tego rzadko korzystam, ponieważ jestem już przyzwyczajony do Visible Human Body, jednak gdyby nie to, sądzę, że program ten dobrze by się sprawdził. 

Cała filozofia i unikatowość programu opiera się na rzeczywistym widoku, czyli o pracę na zwłokach (grafika 1). Aplikacja ukazuje nam ciała ludzkie, które możemy odkrywać z powierzchownych warstw (skóra, mięśnie powierzchowne, głębokie). Dużą zaletą są właśnie te prawdziwe wizerunki danych części ciała, dobrze ukazane są powięzie. Niestety w przypadku niektórych elementów (np. niektóre tętnice), których nie udało się wypreparować, ukazać w jasny dla użytkownika sposób, zostają one dorysowane (grafika 2). Program napisany jest w języku angielskim.

Następnie możemy odwarstwiać zwłoki, aż do głębiej położonych elementów (grafika 4). Program umożliwia nam opcje wyszukiwania konkretnej struktury na danej części zwłok. Wyświetla także najważniejsze informacje o danej strukturze (tj. położenie, opis, funkcje, unerwienie).

Istnieje możliwość oglądnięcia animacji, w których lektor tłumaczy nam różne procesy czy czynności. Co nietypowe, aplikacja pokazuje nam obrazy mikroskopowe wybranej tkanki oraz zdjęcia RTG, TK czy MRI, wszystko to z opisami (grafika 5 i 6). Na koniec możemy sprawdzić się w teście, w którym musimy wskazać myszką, gdzie znajdują się dane struktura, jakie struktury została zaznaczona lub jaka są ich czynności.

Początkowo program może sprawiać małe problemy z obsłudze w porównaniu do najnowszych aplikacji jest mało intuicyjny. Muszę przyznać, że program mi się spodobał i chyba zacznę częściej z niego korzystać. Poniżej nagrana przeze mnie obsługa programu.

Skomentuj